Zacznij pisać, a wyniki wyszukiwania pojawią się tutaj...

PLN

Amerykański miliarder celnie punktuje rynek kryptowalut

Opublikowano:
Amerykański miliarder celnie punktuje rynek kryptowalut
Zdj.: pexels.com

Jak sami doskonale wiemy, mnóstwo znanych osobistości wypowiadało się już publicznie na temat kryptowalut. Oceny są oczywiście zróżnicowane – niektóre stanowiska są bardzo pozytywnie i twierdzą, że kryptowaluty to absolutna przyszłość, rozwój której to branży można wręcz porównywać do sieci Internet. Inni twierdzą zaś, że kursy kryptowalut to jedna wielka bańka spekulacyjna, która lada moment runie z wielkim i bolesnym dla inwestorów hukiem. Jedno jest pewne – zdania na temat rynku krypto są niezwykle zróżnicowane, ale każdy rozważny, merytoryczny głos w dyskusji jest mile widziany.

Notatka

Zwolennikom tez o rychłym końcu rynku kryptowalutowego, jakiego znamy, przysłużyła się chociażby głośna upadłość mocno rozpoznawalnej giełdy kryptowalutowej FTX. Jej przyczyny, jak i oczywiście liczne, nieuchronne skutki, opisaliśmy w artykule pod tytułem: “Bankructwo giełdy FTX to cenna lekcja”.

Co ciekawe, niedawno, w ramach wywiadu przeprowadzonego przez popularną amerykańską stację CNBC, na temat kryptowalut wypowiedział się legendarny amerykański inwestor Ron Baron. Ten ceniony na rynku inwestycyjnym miliarder, założyciel funduszu “Baron Funds” negatywnie wypowiedział się na temat kryptowalut w całości, przyznając, że osobiście zdecydowanie preferuje inwestowanie w walory takie jak chociażby akcje. Bardzo interesujące było jednak uzasadnienie stwierdzenia Barona o tym, co jego zdaniem jest minusem kryptowalut. Otóż, jak stwierdził ten doświadczony szef licznych funduszy inwestycyjnych, kryptowaluty to “nic innego, jak rodzaj towaru”. W ramach dzisiejszego artykułu wyjaśnijmy zatem, co kryje się pod tym pojęciem!

Co wynika ze stwierdzenia, że krypto to towar / surowiec?

Jakkolwiek samo stwierdzenie, że ktoś taki jak Ron Baron nie inwestuje w kryptowaluty, ponieważ stanowią one rodzaj towaru jest dosyć enigmatyczne, to można go jednak rozłożyć na czynniki pierwsze. Skoro wiemy, że dana osoba prowadząca handel na giełdzie ceni przede wszystkim inwestowanie w akcje, to można z dużym prawdopodobieństwem założyć, jakich plusów dopatruje się w tym rodzaju aktywa, których z kolei nie posiadają kryptowaluty. Przede wszystkim, jeżeli krypto to rodzaj surowca, to pozbawione są charakterystycznej dla akcji dynamiki, wzrostu cen napędzanych rosnącymi przychodami i coraz lepszymi marżami. Towary, takie jak chociażby ropa czy gaz ziemny same z siebie nie uczestniczą w wymagającej walce na wolnym rynku, jak przedsiębiorstwa i stąd ich wzrost wynika z fluktuacji cen, a nie wewnętrznego rozwoju.

Notatka

Nie można zapomnieć także, że rynek kryptowalut wcale nie jest taki wolny i liberalny, jak mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać. W wielu jurysdykcjach wprowadzono już bowiem podatek od kryptowalut, a poszczególne organy nadzorcze pracują nad kolejnymi regulacjami walut wirtualnych. Przykładem powyższego jest chociażby projekt unijnego rozporządzenia MiCa w sprawie kryptowalut.

Kryptowaluty mają swoje problemy

Kolejnym argumentem przemawiającym za inwestowaniem w walory o charakterze udziałowym, a niekoniecznie w kryptowaluty, to kwestia dywidendy. Akcje spółek dywidendowych to przecież jeden z najczęściej wybieranych wehikułów inwestycyjnych! Dywidenda to część zysków firmy, która jest wypłacana akcjonariuszom w formie gotówki lub, rzadziej, dodatkowych akcji. Inwestorzy mogą korzystać z regularnych płatności dywidendowych, które mogą zwiększać efektywność inwestycji w akcje. Tymczasem, zdecydowana większość kryptowalut na czele z Bitcoinem czy Ethereum nie jest w ogóle skonstruowana w ten sposób, aby wynagradzać posiadaczy stałymi, przewidywalnymi napływami gotówki.

Czy to znaczy, że należy zapomnieć o inwestowaniu w kryptowaluty?

W kontekście omówionych wyżej uwarunkowań kryptowalut pojawia się zatem pytanie, czy w ogóle opłaca się tworzyć konto na giełdzie kryptowalut i angażować finansowo w projekty kryptowalutowe? Cóż, odpowiedź jest zdecydowanie niejednoznaczna! Przede wszystkim, nie zamierzamy zachęcać nikogo do inwestowania w żaden konkretny walor inwestycyjny, a nasze teksty nie mają charakteru rekomendacji giełdowych w ściśle prawnym tego słowa znaczeniu. Warto jednak pamiętać o potrzebie dywersyfikacji swojego portfolio.

Owszem, trudno zaprzeczyć, że inwestowanie u brokera giełdowego w akcje pozwala na dywersyfikację portfela, czyli rozproszenie ryzyka. Poprzez zakup akcji różnych firm z różnych branż i sektorów można zminimalizować ryzyko, związanego z inwestycją w pojedynczy surowiec. Jednak, kryptowaluty także mogą stanowić cenne rozbudowanie i dywersyfikację inwestycji, zwłaszcza w ramach tak zwanej “agresywnej” części portfolio!

Wielu inwestorów pozytywnie wypowiadało się nawet o budowie specjalistycznego sub-portfela altcoinów, nastawionego na inwestowanie w projekty o dużym potencjale wzrostu, takie jak swojego czasu chociażby Solana, Shiba Inu czy Polkadot. Jeżeli umiejętnie podejdziemy do rynku kryptowalut, będziemy mieć szansę wykorzystać wzrosty, jakie generuje on w trakcie hossy krypto.

Podsumowując, można jednoznacznie powiedzieć, że to, że ktoś, nawet będąc miliarderem, negatywnie wypowiada się o sferze kryptowalut, nie oznacza, że należy porzucić myśli o inwestowaniu w tą branżę. Kryptowaluty, podobnie jak wiele innych aktywów inwestycyjnych dają szansę na zarobienie. Kluczem do sukcesu, obok obowiązkowej, właściwej dywersyfikacji jest jednak świadomość specyfiki danego waloru. Kryptowaluty mogą dzielić sporo cech z towarami, jednak dzięki ich wysokiej zmienności zapewniają też okresowo nieporównywalnie wysoki potencjał pomnożenia kapitału, przy adekwatnym do tego ryzyku.

Podobał Ci się ten artykuł?
0
0

Autor

Na rynkach giełdowych inwestuję już ponad 12 lat. Od 5 lat interesuję się również kryptowalutami. Na codzień pracuję w sektorze finansowym, więc mam bieżące rozeznanie w świecie gospodarki i ekonomii. Cenię przede wszystkim solidną analizę fundamentalną przedsiębiorstw oraz inwestowanie długoterminowe.

Czytaj więcej

Udostępnij ten artykuł

Może Cię zainteresować

Dyskusja (0 komentarzy)

Dołącz do dyskusji

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Zaloguj się i bądź pierwszy! Opublikuj swoje przemyślenia i rozpocznij dyskusję.

Opinie
TOP Brokerzy giełdowi
77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.
Twój kapitał narażony jest na ryzyko
51% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.