Zacznij pisać, a wyniki wyszukiwania pojawią się tutaj...

PLN

Zmienność wróciła na rynki – analiza problemów z bankami

Opublikowano:
Zmienność wróciła na rynki – analiza problemów z bankami
Zdj.: Depositphotos.com

Niektórzy inwestorzy giełdowi narzekali ostatnio na całkowite wypłaszczenie indeksu VIX, odpowiedzialnego za obrazowanie poziomu rynkowej zmienności. Było po prostu zbyt spokojnie. Te czasy są już jednak za nami, a na giełdach rozpętała się prawdziwa burza. Wszystko to za sprawą upadku ulubionego przez amerykańskie start-upy Silicon Valley Bank. Obecnie na rynkach dzieje się tak wiele, że przychodzimy Państwu z pomocą, porządkując ostatni, intensywny bieg wydarzeń, niezmiernie istotny dla skutecznego handlu na giełdzie!

Notatka

WAŻNE!: Na skutek potężnej zawieruchy giełdowej, która dotknęła nie tylko sektor bankowy, ale również kryptowaluty oraz szeroki rynek, wspomniany wyżej indeks VIX osiągnął poziom 28 punktów. To wymiar porównywalny z jego notowaniami w trakcie wybuchu wojny na Ukrainie czy nadejściem drugiej fali pandemii.

Trzeba mieć przy tym na uwadze, że sprawy postępują obecnie bardzo dynamicznie. Ledwo co inwestorzy dowiedzieli się o upadku banku SVB, a już do tego niechlubnego grona zdążył się wpisać inny amerykański podmiot: Signature Bank. Jeżeli dodamy do tego chwilowe zdepegowanie (pozbawienie wymienialności jeden do jednego) stablecoina USDC do dolara oraz krytyczne problemy słynnego szwajcarskiego banku Credit Suisse, otrzymamy iście spektakularną mieszankę strachu i szans. Skoro bowiem sytuacja zmusiła do publicznego zajęcia stanowiska nawet samego Prezydenta Stanów Zjednoczonych, to jesteśmy bez wątpienia świadkami przełomowych wydarzeń.

Jak powstały problemy Silicon Valley Bank

W dużym skrócie można stwierdzić, że bank SVB w sytuacji stale rosnących stóp procentowych był skazany na porażkę. Ulubiony bank nowoczesnych firm z Doliny Krzemowej w trakcie niedawnego boomu technologicznego zgromadził mnóstwo kapitału. Chyba wszyscy pamiętamy, jak dobrze w trakcie pandemii radził sobie Ark Innovation ETF. Firmy technologiczne były na topie, a ich wyceny oderwały się od realiów gospodarczych. Cieszący się zaufaniem, założony hen w 1983 roku Silicon Valley Bank, był ich naturalnym wyborem. Nawiasem mówiąc, pieniądze trzymały w nim nawet firmy notowane na naszym lokalnym indeksie giełdowym. Prężne studio Huuuge Games wydało dnia 11 marca 2023 roku komunikat, zgodnie z którym, zdeponowało ono na rachunkach SVB aż 24,2 miliony dolarów!

Silicon Valley Bank od dekad cieszył się rosnącym zaufaniem firm technologicznych, będąc ich stałym partnerem. Osoby zarządzające bankiem nie do końca wiedziały jednak, jak prawidłowo ulokować miliardy kapitału napływającego do banku podczas świetnych lat dla sektora IT.

Równocześnie, zarachowany kapitał nie pracował w formie tradycyjnych kredytów, gdyż klienci Silicon Valley Bank w dobrych czasach najzwyczajniej nie zgłaszali zapotrzebowania na kredyt. Jak zatem zainwestować tak wysokie nadwyżki? Szefostwo banku podjęło decyzję o masowym zakupie nisko oprocentowanych obligacji o długim terminie wykupu. Było to rozsądne w czasach, gdy stopy procentowe oscylowały wokół zera, a luzowanie ilościowe FED zapewniało masę taniego pieniądza.

Tymczasem, wraz ze wzrostem stóp procentowych, wartość obligacji spadała i musiała być uwzględniona jako strata wymagająca korekty bilansu banku. Kiedy zaś spektakularna hossa technologiczna lat 2020 – 2021 się zakończyła, klienci banku SVB zaczęli coraz częściej wybierać z niego depozyty. Pieniądz na powrót stał się cenny. W sytuacji jednak, gdy bilans banku rażąco się uszczuplił, doprowadziło to do spektakularnej klęski i problemów z płynnością.

Dalsze reperkusje marcowego kryzysu

W ślad za upadkiem SVB, mocno ucierpiały wyceny praktycznie wszystkich banków, niezależnie od szerokości i długości geograficznej. Bardzo istotnej przecenie uległ zwłaszcza Charles Schwab Corporation oraz Wells Fargo & Co, a to z racji na ich wątpliwą strukturę bilansu. Inwestorzy zareagowali także wyprzedażą nawet tak uznanych podmiotów, jak JPMorgan Chase, Goldman Sachs, czy Bank of America.

Presja na środowisko bankowe i realne ryzyko kilometrowych kolejek do bankomatów zmusiły władze do natychmiastowych działań. FED w błyskawicznym tempie utworzył specjalny Bank Term Funding Program, czyli pomocowy fundusz płynnościowy dla banków. Podniesiono także dotychczasowy limit gwarancji depozytów SVB i Signature Banku: z 250.000 USD do pełnej zgromadzonej u nich kwoty.

Notatka

Warto dodać, że nie każda władza publiczna jest tak przychylna dla sektora bankowego! Chociażby w niedawnym artykule na temat kredytów frankowych, pisaliśmy, że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskich mocno obciąża wiele polskich banków.

Podobał Ci się ten artykuł?
0
0

Autor

Na rynkach giełdowych inwestuję już ponad 12 lat. Od 5 lat interesuję się również kryptowalutami. Na codzień pracuję w sektorze finansowym, więc mam bieżące rozeznanie w świecie gospodarki i ekonomii. Cenię przede wszystkim solidną analizę fundamentalną przedsiębiorstw oraz inwestowanie długoterminowe.

Czytaj więcej

Udostępnij ten artykuł

Może Cię zainteresować

Dyskusja (0 komentarzy)

Dołącz do dyskusji

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Zaloguj się i bądź pierwszy! Opublikuj swoje przemyślenia i rozpocznij dyskusję.

Opinie
TOP Brokerzy giełdowi
77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.
Twój kapitał narażony jest na ryzyko
51% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.