Zacznij pisać, a wyniki wyszukiwania pojawią się tutaj...

PLN
Logo Alphabet (Google)
GOOGL
Akcje Alphabet (Google) (GOOGL) – Notowania, aktualny kurs, wykres, jak kupić, dywidenda 2024
Twój kapitał może być zagrożony*

$179,6 (726 zł)

+1,61 % za 7 dni

Logo Alphabet (Google)

Akcje Alphabet (Google) (GOOGL) – Notowania, aktualny kurs, wykres, jak kupić, dywidenda 2024

Kurs akcji Alphabet (Google)
GOOGL wykres

$179,6 (726 zł)

+1,61 % za 7 dni

Twój kapitał może być zagrożony*

Podana cena i wykres mają jedynie charakter orientacyjny.

Wykres akcji Alphabet (Google)

Logo Alphabet (Google)
Alphabet (Google)/GOOGL
Ładowanie
Ładowanie

Aktualne dane o spółce Alphabet (Google)

Kapitalizacja rynkowa $2,22 trln. EBITDA $109,7 mld.
Następna dywidenda N/A P/BV (cena do wartości księgowej) 6,92
Roczna dywidenda na akcję N/A P/E (cena do zysku) 27,55
Stopa dywidendy 0,45 % Zwrot z aktywów 15,61 %
Przychód spółki $318,1 mld. Zwrotu z kapitału 29,76 %
Zysk na akcję $25,37 Marża operacyjna 32,52 %
Wartość księgowa na akcję $23,65 Marża zysku 25,9 %
Wartość przedsiębiorstwa $2,14 trln. Cena docelowa na Wall Street $194,3

Informacje o spółce Google (Alphabet)

Google (Alphabet) to amerykańska spółka z branży technologii cyfrowych, której biznes początkowo obejmował produkty i usługi w Internecie oraz oprogramowania komputerowe. Dziś jednak robi już dużo, dużo więcej rzeczy, przez co można ją uznać za giganta technologicznego.

Firma ta jest właścicielem wielu spółek zależnych zajmujących się rozwojem sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, technologii chmurowych czy środków służących poprawie ludzkiego zdrowia. W 2009 roku spółka rozpoczęła również prace nad projektem pojazdów autonomicznych Waymo. Światową sławę zdobyła przede wszystkim dzięki swojej wyszukiwarce internetowej.

Google.com jest najczęściej odwiedzaną stroną internetową na świecie.

Spółką macierzystą i 100% właścicielem Google jest spółka akcyjna Alphabet Inc. Jednak sam Google również posiada wiele spółek zależnych, z których najbardziej znaną jest YouTube. Do spółek zależnych Alphabetu zaś zaliczają się firmy takie jak Calico, które zajmuje się zdrowiem człowieka, firma DeepMind skupiająca się na rozwoju sztucznej inteligencji, Intrinsic, firma zajmująca się oprogramowaniem dla robotyki, Wing, dostawca towarów za pomocą dronów i wiele innych.

Siedziba spółki Alphabet znajduje się w Mountain View w Kalifornii (Silicon Valley), a miejsce, w którym pracują pracownicy Google, nazywane jest “Googleplexem”.

Treść artykułu o akcjach Google

Historia spółki Google

Zdj.: Wikipedia.org
Zalozyciele Google – Larry Page i Sergey Brin
Założyciele Google – Larry Page i Sergey Brin – na zdjęciu z 2003 roku

Dwa lata przed założeniem spółki w 1998 roku doktoranci Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii, Larry Page i Sergey Brin, rozpoczęli prace nad projektem badawczym mającym na celu stworzenie wyszukiwarki internetowej.

Google został założony w celu sortowania wyszukanych informacji i uczynienia ich globalnie dostępnymi i przydatnymi. Dwójka założycieli-wizjonerów stała na czele firmy Google (Alphabet) aż do grudnia 2019 roku, kiedy to fotel CEO objął Sundar Pichai. Page razem z Brinem nadal zajmują ważne stanowiska w zarządzie spółki i zachowali większość praw głosu – żadna z ważnych zmian w Alphabecie nie obejdzie się bez ich zgody.

Warto wspomnieć, że Page nie był pierwszym, kto wpadł na pomysł stworzenia wyszukiwarki internetowej, ale jego projekt różnił się od innych pod względem tego, że jego algorytm określał istotność stron na podstawie liczby i ważności stron (linków) w serwisie. Poprzednie wyszukiwarki liczyły jedynie, ile razy dany termin pojawił się na stronie.

Starania Page’a zaowocowały powstaniem algorytmu “PageRank”, który punktuje każdą stronę na podstawie tego, ile linków ona zawiera (oraz jak są ważne). Im więcej ważnych linków na stronie, tym więcej punktów ona otrzyma i tym ważniejsza jest dla wyszukiwarki. Zasada ta do dziś służy jako podstawowe kryterium, ale dalece nie jedyne – mechanizm “googlowania” jest oczywiście znacznie bardziej skomplikowany.

Notatka

Nazwa Google pochodzi od terminu “googol”, który oznacza liczbę złożoną z jedynki i stu zer. Nazwa ta miała na celu podkreślenie ogromnej ilości informacji dostarczanych przez wyszukiwarkę.

Aby powstać, spółka Google potrzebowała kapitału w wysokości setek tysięcy dolarów. Co ciekawe, wśród pierwszych inwestorów znalazło się również nazwisko Jeffa Bezosa, założyciela i dyrektora naczelnego spółki Amazon.

Triumwirat zarządzający spółką – Larry Page, Sergey Brin i Eric Schmidt – w sierpniu 2004 roku zdecydował się na pierwszą publiczną ofertę akcji swojej spółki, wtenczas po cenie 85 dolarów za jeden udział. IPO zakończyło się sukcesem i Google odnotował szybki wzrost, co w listopadzie 2006 roku pozwoliło jego kierownikom na zakup firmy YouTube za 1,65 miliarda dolarów.

Mniej więcej w tym samym czasie słowo “googlować” stało się powszechnie używanym słowem w komunikacji międzyludzkiej, co skłoniło autorów Merriam-Webster Oxford Dictionary do dodania tego terminu do ich słownika jako nowego czasownika.

W 2002 roku firma wprowadziła na rynek usługę o nazwie Google News, w 2004 roku zadebiutował Gmail, w 2005 Google Maps, a w 2008 roku przedstawiono przeglądarkę Google Chrome. W 2011 roku, oprócz wielu innych produktów, uruchomiono również serwis społecznościowy o nazwie Google+, który jednak nie spotkał się z dużym sukcesem.

W tym samym roku firmie Google udało się kupić Motorolę za 12,5 miliarda dolarów. Chociaż to prawda, że w tym czasie Motorola była marką o niezbyt dobrej reputacji, należy zauważyć, posiadała wtenczas dużą liczbę patentów z branży technologii mobilnych i bezprzewodowych.

Przejęcie Motoroli miało pomóc Google chronić się przed licznymi skargami patentowymi i pozwami sądowymi ze strony swoich konkurentów, spółek Apple i Microsoft. Kilka lat później w 2014 roku Google zdecydował się pozbyć tej akwizycji, sprzedając Motorolę chińskiej korporacji Lenovo.

Sekret sukcesu Google leżał w rosnącym znaczeniu Internetu. Firmy zaczęły stopniowo rezygnować z kampanii marketingowych i reklamowych w gazetach, czasopismach i telewizji, skupiając się na swojej działalności w sieci.

Jeśli chodzi o budowanie marki w Internecie, żadne inne przedsiębiorstwo nie mogło im zaoferować lepszych usług niż właśnie Google.

Niemniej jednak, sukces jakiejkolwiek firmy w świecie Internetu wcale nie jest pewny, gdyż panuje tu ogromna konkurencja. Jednak spółce Google udało się podbić ten obszar, odnosząc druzgoczące zwycięstwo nad swoimi konkurentami – wszystko to dzięki najwyższej klasy algorytmowi, który zawsze dostarczał szybsze i lepsze wyniki niż konkurencyjne wyszukiwarki.

W miarę jak Internet stopniowo rozszerzał się na biedniejsze części świata, przychody korporacji ze Silicon Valley szybko rosły. Być może nie wiedziałeś o tym, ale to prawda – za każdym razem, gdy korzystasz z wyszukiwarki Google, do kieszeni spółki trafia niewielka część przychodów z reklamy. Mniej więcej trzy czwarte wszystkich wyszukiwań w Internecie odbywa się za pośrednictwem Google, a udział tej firmy w wyszukiwaniu za pośrednictwem telefonów komórkowych jest jeszcze wyższy (85%).

Kolejnym czynnikiem, który przyczynił się do niebywałego sukcesu Google, była rosnąca popularność przeglądarki Google Chrome, jak również systemu operacyjnego Android.

Warto również wspomnieć, że Google płaci jednemu ze swoich największych konkurentów pokaźne sumy pieniędzy, aby zachować status domyślnej wyszukiwarki na jego urządzeniach. Mowa tutaj o dziecku Steve’a Jobbsa – firmie Apple.

W sierpniu 2015 roku szefowie Google założyli konglomerat Alphabet Inc., który stał się spółką macierzystą obejmującą wszystkie projekty przedsiębiorstwa. Tak więc Google podlega teraz Alphabetowi, do którego kierownictwa oczywiście przeszli obaj założyciele. Najprościej mówiąc, Google nadal kieruje wszystkimi projektami związanymi z Internetem, natomiast Alphabet zajmuje się rozwojem wszystkich pozostałych technologii i jednocześnie odgrywa rolę swego rodzaju parasola dla całej działalności.

Historia notowań Google

Cena akcji Google w momencie debiutu giełdowego spółki w 2004 roku wynosiła 85 dolarów. Pierwszego dnia handlowego 2005 roku ich cena otwarcia wynosiła już 193 dolary, a w 2019 roku 1 045 dolarów. Pod koniec 2021 roku cena akcji Alphabet wynosiła już ponad 3 000 dolarów, przy tym, że w 2014 roku miał miejsce podział akcji w stosunku 2:1. Tym samym jedna oryginalna akcja (z 2004 roku) pod koniec 2021 roku była warta ponad 6 000 dolarów. W czerwcu 2022 roku miał miejsce kolejny podział akcji spółki, tym razem w stosunku 20:1.

Podsumowując, wartość akcji Alphabet od momentu wejścia spółki na giełdę wzrosła o ponad 7 000%, co oznacza średni roczny wzrost na poziomie 410%.

Oczywiście, nie można oczekiwać, że spółka będzie rosła w nieskończoność. Niemniej jednak, akcje Google można uznać za interesującą i w miarę bezpieczną inwestycję, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę przewagę konkurencyjną firmy oraz zmienny charakter amerykańskiego rynku akcji.

Logo Alphabet (Google)
Alphabet (Google)/GOOGL
Ładowanie
Ładowanie

Problemy i kontrowersje związane ze spółką Alphabet

W 2017 roku Google znalazł się na szczycie listy najbardziej wartościowych marek na świecie. Od tego czasu jednak musi stawiać czoła coraz głośniejszej krytyce dotyczącej naruszania prywatności, oszustw podatkowych, monopolizacji branży i cenzury politycznej.

W 2017 roku Alphabet pozwał do sądu firmę Uber w sprawie technologii podobnej do własnych rozwiązań z branży samochodów autonomicznych – rozwojem tej technologii przez dziesięć lat zajmowało się Waymo (dział samochodów samojezdnych Alphabetu). W ramach rozwoju technologii Ubera wykorzystano 14 000 dokumentów rzekomo pobranych i skradzionych przez byłego inżyniera Waymo, zatrudnionego następnie właśnie przez firmę Uber. Sprawa została rozstrzygnięta w lutym 2018 roku, przy czym Uber zgodził się nie korzystać z kontrowersyjnej technologii autonomicznej jazdy, a także przyznał firmie Waymo udział w kapitale podstawowym w wysokości 0,34%.

W tym samym roku Unia Europejska ukarała internetowego giganta rekordową grzywną w wysokości 2,4 miliarda euro za nadużywanie usług w celu walki z konkurentami i umacniania swojej niemal monopolistycznej pozycji na rynku. Kolejna, równie gruba grzywna z Brukseli dotyczyła nielegalnych wycieków danych i prywatnych informacji użytkowników.

Następnie, w październiku 2018 roku, złożono pozew zbiorowy przeciwko spółkom Google i Alphabet w związku z ujawnieniem “niepublicznych” danych z kont Google+ z powodu luki w ochronie prywatności, która umożliwiła twórcom aplikacji uzyskać dostęp do prywatnych informacji użytkowników. Pozew został rozstrzygnięty w czerwcu 2020 roku. Cała sprawa kosztowała Alphabet 7,5 miliona dolarów – poszczególnym powodom wypłacono 5 do 12 dolarów.

W październiku 2020 roku Ministerstwo Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych złożyło pozew antymonopolowy przeciwko Alphabetowi, oskarżając go o praktyki antykonkurencyjne. Następnie, w grudniu tego samego roku, amerykańska Rada Narodowa ds. Relacji Roboczych złożyła skargę, w której zarzuciła Alphabetowi prowadzenie nielegalnej inwigilacji i przesłuchań kilku pracowników spółki. Pracownicy ci zostali zwolnieni z pracy za próbę utworzenia związku zawodowego i protestowanie przeciwko polityce firmy. Rada twierdzi również, że Google w odwecie za to bezprawnie wysłał pracowników na bezpłatny urlop. Alphabet zaprzeczył jednak wszelkim wykroczeniom, twierdząc, że działał zgodnie z prawem.

W czerwcu 2021 roku spółka macierzysta Google ogłosiła, że doszło do porozumienia między nią a francuskim Autorité de la concurrence, co kosztowało ją kolejne 270 milionów dolarów. Niemniej jednak, grzywna ta stanowiła mniej niż 0,7% rocznych zysków spółki.

Zaledwie 5 dni później pojawiła się informacja, że Japonia rozpocznie dochodzenie antymonopolowe dotyczące spółek Alphabet i Apple, aby stwierdzić, czy ich partnerstwa z japońskimi producentami smartfonów nie naruszają istniejącej ustawy antymonopolowej kraju.

W kwietniu 2022 roku zaś rosyjskie władze zablokowały konto bankowe firmy Google i miesiąc później zmusiły ją do ogłoszenia bankructwa, ponieważ nie była w stanie zapłacić swoim dostawcom i pracownikom. Alphabet nadal jednak świadczy w Rosji darmowe usługi, takie jak wyszukiwanie, YouTube, Gmail, Mapy, Android i Google Play.

Google cieszy się również złą sławą ze względu na własne podejście do podatków. W porównaniu z innymi gigantami technologicznymi (Apple ,Microsoft, Twitter itp.) oddaje poszczególnym państwom znacznie mniej pieniędzy i woli opodatkować swoje dochody w Holandii, Irlandii i na Bermudach. Mowa tutaj o miliardach złotych rocznie, które Google woli trzymać we własnej kieszeni.

Niemniej jednak, mimo tych problemów Alphabet Inc. długoterminowo utrzymuje się na szczycie listy najcenniejszych korporacji świata pod względem kapitalizacji rynkowej i nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie miałoby być inaczej.

Produkty i usługi spółki Alphabet

Chociaż zdecydowanie największa część przychodów Google (prawie 90%) nadal pochodzi z reklam, działalność tej firmy już od dawna nie opiera się jedynie na wyszukiwarce internetowej.

Usługi oferowane wyłącznie przez Google:

Zapewne już obiła Ci się o uszy nazwa konkurenta Microsoft Office – Google Docs – i być może korzystasz ze skrzynki pocztowej Gmail razem z powiązanymi z nią usługami Google Calendar czy Google Drive. W czasie pandemii koronawirusa znacznie wzrosła też popularność usługi Google przeznaczonej do komunikacji w Internecie – Google Hangouts. Chyba każdy internauta przynajmniej raz w życiu skorzystał z Google Translatora, wspomnianej wyszukiwarki czy np. Google Maps.

Co więcej, być może jesteś właścicielem urządzenia mobilnego z systemem operacyjnym Android, na którym chętnie oglądasz filmiki z nadal bardzo popularnego YouTube’a. W ostatnich latach Google skupił się jednak również na rozwoju sprzętu, takiego jak smartfony czy Google Home Smart Speaker. Zdecydowanie największy potencjał pod względem zysków tkwi jednak w Google Cloud Platform, trzeciej najpopularniejszej usłudze chmurowej na rynku.

  • Google Cloud Platform: Google Cloud Platform (GCP) to pakiet usług chmurowych, które działają na tej samej infrastrukturze, jaką Google wykorzystuje do własnych produktów dla użytkowników końcowych, takich jak wyszukiwarka Google, Gmail, Dysk Google czy YouTube. Oprócz zestawu narzędzi do zarządzania obejmuje również szereg modularnych usług chmurowych, w tym obliczeniowych, przechowywania danych, analizy danych i uczenia maszynowego. Google Cloud Platform zapewnia infrastrukturę jako usługę, platformę jako usługę oraz bezserwerowe środowisko obliczeniowe. Historia platformy chmurowej spółki sięga kwietnia 2008 roku, kiedy Google wprowadził na rynek App Engine, platformę do rozwoju i hostingu aplikacji internetowych w centrach danych zarządzanych przez Aplhabet. Była to pierwsza usługa chmurowa tej spółki. Usługa została udostępniona szerokiej publiczności w listopadzie 2011 roku, a od czasu debiutu App Engine Google dodał do tej platformy kilka nowych usług chmurowych. Google Cloud Platform jest częścią Google Cloud, usługi obejmującej publiczną infrastrukturę chmurową Google Cloud Platform, ale również Google Workspace (G Suite), korporacyjne wersje systemów operacyjnych Android i Chrome OS oraz interfejsy programowania aplikacji (API) dla uczenia maszynowego czy usługi mapowe dla przedsiębiorstw.

Krótka lista innych spółek zależnych Alphabet:

  • Calico: Calico Life Sciences LLC to spółka zależna Alphabetu zajmująca się badaniami i rozwojem w dziedzinie zdrowia i biotechnologii. Powstała 18 września 2013 r. przed restrukturalizacją spółki Google, a na jej czele stoi Bill Marris. Jej celem jest walka ze starzeniem się i chorobami spowodowanymi przez procesy z nim związane. W 2015 roku została włączona do spółki Alphabet wraz z innymi siostrzanymi oddziałami Google. W liście założycieli z 2013 r. Larry Page opisał Calico jako spółkę skupioną na “zdrowiu, dobrym samopoczuciu i długowieczności”. Nazwa firmy została stworzona z pierwszych dwóch liter “California Life Company”.
  • CapitalG: CapitalG (dawniej Google Capital) to prywatna firma typu private equity podlegająca Alphabetowi. Została założona w 2013 roku i skupia się na inwestowaniu w większe firmy technologiczne znajdujące się na różnych etapach rozwoju. Inwestuje raczej dla zysku niż strategicznie. Oprócz inwestycji kapitałowych, CapitalG oferuje firmom ze swojego portfela dostęp do zasobów ludzkich, wiedzy i kultury Google, aby wesprzeć poprzez usługi doradcze wzrost zysków wybranych przedsiębiorstw.
  • DeepMind: DeepMind Technologies to brytyjska spółka zależna Alphabetu zajmująca się sztuczną inteligencją, a jednocześnie również laboratorium badawcze założone w 2010 roku. Firma DeepMind została przejęta przez Google w 2014 roku, a w 2015 roku stała się jego pełnowartościową spółką zależną. Siedziba firmy mieści się w Londynie, przy tym, że jej ośrodki badawcze znajdują się w Kanadzie, Francji i Stanach Zjednoczonych. W DeepMind stworzono sieć neuronową, która uczy się grać w gry wideo podobnie jak ludzie, a także neuronową maszynę Turinga, innymi słowy sieć neuronową, która może mieć dostęp do pamięci zewnętrznej podobnie jak zwykła maszyna Turinga, przez co powstanie komputer naśladujący pamięć krótkotrwałą ludzkiego mózgu. W 2016 roku firma trafiła na pierwsze strony gazet, po tym jak jej program AlphaGo pokonał profesjonalnego gracza i mistrza świata go, Lee Sedola, w meczu na pięć zwycięstw. O nieprawdopodobnym sukcesie programu nakręcono nawet film dokumentalny. Bardziej ogólny i mniej zaawansowany program o nazwie AlphaZero, po kilku dniach gry przeciwko sobie i z wykorzystaniem uczenia wzmacniającego, pokonał najpotężniejsze programy grające w go, szachy i szogi (japońskie szachy). W 2020 roku w DeepMind za pomocą programu AlphaFold dokonano znaczącego postępu w kwestii badań zwijania białek – w lipcu 2022 roku ogłoszono, że w bazie danych AlphaFold zostanie opublikowanie ponad 200 milionów przewidywanych struktur białkowych reprezentujących praktycznie każde znane białko we wszechświecie.
  • Google Fiber: Google Fiber świadczy usługi światłowodowe dla nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, dostarczając szerokopasmowy Internet i IPTV niewielkiej, jednak powoli rosnącej liczbie odbiorców. W połowie 2016 roku firma Google Fiber miała 68 715 abonentów telewizyjnych i szacunkowo 453 000 odbiorców szerokopasmowego Internetu. Pierwotnie zaprojektowany jako projekt eksperymentalny, dostawca usług Google Fiber został przekształcony przez Google w rzeczywiste przedsiębiorstwo 12 grudnia 2012 roku i od tego czasu powoli, ale w stałym tempie się rozwija.
  • GV: Dawniej Google Ventures, GV to spółka zależna Google działająca w branży venture capital i zapewniająca firmom technologicznym finansowanie na pierwszym, ryzykownym i wzrostowym etapie rozwoju. Została założona przez wspomnianego wcześniej Billa Marisa. GV stara się inwestować w młode firmy z różnych branży – internetowej, sprzętowej i oprogramowań, jak również w przedsiębiorstwa zajmujące się żywą naturą, opieką zdrowotną, sztuczną inteligencją, logistyką, cyberbezpieczeństwem i rolnictwem. Debiut GV miał miejsce w 2009 roku.
  • X Development: X Development LLC (dawniej Google X) to amerykańska półtajna placówka badawczo-rozwojowa i jednocześnie organizacja założona przez Google w styczniu 2010 roku, obecnie działająca jako spółka zależna Alphabetu. Siedziba X Development mieści się około półtora kilometra od siedziby Alphabetu, Googleplex, w Mountain View w Kalifornii. Misją firmy jest opracowywanie i wprowadzanie na rynek tzw. technologii “moonshot”, które z kolei mają na celu robić ze świata znacznie lepsze miejsce do życia. Termin “moonshot” oznacza połączenie wielkiego problemu, radykalnego rozwiązania i przełomowej technologii. Staraniom w X Development nadzoruje ze stanowiska CEO przedsiębiorca i naukowiec o imieniu Astro Teller. W laboratorium rozpoczęto m.in. prace nad rozwojem systemu autonomicznej jazdy Waymo.
  • Isomorphic Labs: Isomorphic Labs to firma zajmująca się rozwojem nowych medykamentów. Jej debiut miał miejsce w Wielkiej Brytanii w listopadzie 2021 roku. Firma bazuje na badaniach przeprowadzonych przez laboratorium sztucznej inteligencji DeepMind. Jej celem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do odkrycia nowych, innowacyjnych leków.
  • Intrinsic: W lipcu 2021 roku ogłoszono, że z X Development zostanie wyodrębniona nowa spółka o nazwie Intrinsic. Zespół, który od ponad pięciu lat w X Development tworzył oprogramowanie dla robotów przemysłowych, obecnie pracuje pod całkowicie nową marką. Na czele Intrinsic stoi Wendy Tan White.
  • Verily: Verily Life Sciences, znana również jako Verily (dawniej Google Life Sciences), to należąca do Alphabetu organizacja badawcza zajmująca się naukami przyrodniczymi. Firma ta była wcześniej oddziałem Google X – zmiana nastąpiła 10 sierpnia 2015 roku, kiedy Sergey Brin ogłosił, że organizacja stanie się samodzielną spółką zależną Alphabetu. Proces restrukturyzacji firmy został zakończony 2 października 2015 roku, a 7 grudnia 2015 roku Google Life Sciences zostało przemianowane na Verily.
  • Waymo: Waymo LLC to amerykańska firma zajmująca się rozwojem technologii autonomicznej jazdy. Portfel Waymo obejmuje m.in. komercyjne samojezdne taksówki – usługę o nazwie Waymo One, z której można skorzystać w Pheonix w Arizonie i na jego obrzeżach. W październiku 2020 roku Waymo udostępniło swoje taksówki szerokiej publiczności. W tym czasie była to jedyna samojezdna usługa komercyjna działająca całkowicie bez konieczności wykorzystania żywych kierowców. Waymo pracuje również nad technologią jazdy do wykorzystania w innych pojazdach, w tym w samochodach dostawczych i tirach do celów logistyki. Na czele Waymo stoją Takedra Mawakana i Dmitri Dolgov. Firmie w kilku rundach finansowania zewnętrznego udało się zdobyć fundusze w wysokości 5,5 miliarda dolarów, a także nawiązać współpracę z kilkoma producentami pojazdów w celu wykorzystania technologii Waymo w samochodach tych marek. Mowa o Mercedens-Benz Group AG, Nissan-Renault, Stellantis, Jaguar Land Rover i Volvo.
  • Wing: Wing to firma zajmująca się rozwojem technologii dostarczania paczek za pomocą dronów. Pierwsze dostawy zamówień zrealizowano w 2014 roku w Stanach Zjednoczonych, a obecnie Wing działa również w Australii i Finlandii. W lipcu 2018 roku wyodrębniono Wing z Google X, przez co firma stała się samodzielną spółką zależną Alphabetu. Z kolei w styczniu 2019 roku Wing zaczął dostarczać jedzenie i napoje ze swojego obiektu testowego w Bonython w Australii. Następnie, w kwietniu 2019 roku, Wing stał się pierwszą firmą dostarczającą jedzenie za pomocą dronów, która otrzymała certyfikat operatora lotniczego od amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa, co pozwoliło mu na prowadzenie usług lotniczych w Stanach Zjednoczonych. W pierwszym kwartale 2022 roku zrealizowano ponad 50 000 dostaw.

Co warto wiedzieć, zanim zainwestujesz w Google?

Google to jedna z najbardziej wartościowych spółek XXI wieku. Od sierpnia 2004 roku wartość akcji tego przedsiębiorstwa wzrosła z 85 dolarów do ponad 3 000 dolarów pod koniec 2021 roku (w 2014 roku miał miejsce podział akcji w stosunku 2:1, a w czerwcu 2022 r. zrealizowano kolejny split, tym razem w stosunku 20:1).

Rok po roku inwestorzy kupowali udziały w Google i zarabiali tylko na wzroście kursu akcji, ponieważ spółka nie wypłaca dywidendy, gdyż wszystkie zyski reinwestuje z powrotem we własne przedsiębiorstwo.

Notatka

Google, podobnie jak Amazon, nie wypłaca dywidendy i na razie nie planuje tego robić. Firmy te wolą wykorzystać swoje zasoby pieniężne do przyspieszenia własnego rozwoju.

Tak, to prawda. Google nigdy nie wypłacił dywidendy swoim akcjonariuszom i nie planuje tego robić ani w najbliższej przyszłości. Dlaczego tak jest?

Page i Brin w przeszłości dali do zrozumienia, że ich biznes nie opiera się na pogoni za krótkoterminowymi wysokimi zarobkami, ani na tłustej dywidendzie. Zarząd Alphabetu woli reinwestować zarobione środki pieniężne w nowe projekty.

A szczerze mówiąc, reinwestowanie zysków to w przypadku Google najwyraźniej bardzo udana strategia. Nie bez powodu jest on jedną z najbardziej dochodowych firm na świecie. Od końca 2009 do połowy 2022 r. przychody Alphabetu wzrosły ponad dziesięciokrotnie.

Zdj.: Macrotrends.net
Dlugoterminowy trend wzrostu przychodow spolki Alphabet
Długoterminowy trend wzrostu przychodów spółki Alphabet.

Warto zaznaczyć, że podobny trend dotyczy również zysku netto firmy, szczególnie dzięki ciągłemu rozwojowi nowych technologii i przejmowaniu nowych przedsiębiorstw. Również zysk netto wzrósł w tym okresie ponad dziesięciokrotnie.

Zdj.: Macrotrends.com
Dlugoterminowy trend wzrostu zysku netto spolki Alphabet
Długoterminowy trend wzrostu zysku netto spółki Alphabet.

Tak więc, wzrost firmy Google, który rozpoczął się w dniu założenia firmy 20 lat temu, nadal trwa, a spółka po drodze stała się jednym z największych biznesów na świecie. Jednak, pomimo wielkości i długoterminowego sukcesu przedsiębiorstwa, zarząd Google nie zamierza spocząć na laurach, inwestując wolne środki pieniężne w rozwój nowych, przełomowych technologii – patrz lista spółek zależnych Alphabetu powyżej.

Oczywiście, jeśli jest się konserwatywnym inwestorem, to niekonwencjonalny charakter Google (Alphabetu), ciągły nacisk firmy na wzrost, brak dywidendy i groźba wysokich kar i regulacji rządowych mogą być odstraszającymi czynnikami. Jeśli należysz do bardziej konserwatywnych, “tradycyjnych” inwestorów, to być może lepszym wyborem dla Ciebie okażą się bardziej przewidywalne spółki sprzedające proste produkty i wypłacające sowitą dywidendę – na przykład Coca-Cola. Jeśli jednak nie boisz się nowoczesnych technologii i szukasz spółki posiadającej długoterminową przewagę konkurencyjną, zdrowe sprawozdania finansowe oraz chęć do ciągłego wzrostu kosztem wypłaty dywidendy, to być może warto zainwestować przynajmniej część środków w akcje Google.

Jeśli zaś chodzi o aktywny handel akcjami Google, należy zacząć od określenia pewnej rzeczy, a mianowicie – jakim rodzajem papierów wartościowych chcesz obracać?

Znajdujące się w obrocie publicznym akcje Alphabetu bowiem dzielą się na 2 kategorie:

  • GOOGL – akcje klasy A gwarantujące prawo głosu na zgromadzeniach akcjonariuszy
  • GOOG – akcje klasy C umożliwiające udziałowcom aktywny udział w działalności spółki poprzez głosowanie

Inwestor zainteresowany spekulacjami na krótką metę powinien wybrać akcje klasy C. Jeśli zaś jest się bardziej pasywnym inwestorem i amatorem strategii typu “buy and hold”, warto zainwestować w akcje klasy A. Akcje klasy A są zwykle o kilka dolarów droższe od akcji klasy C.

Notatka

Dla uzupełnienia zaznaczamy, że istnieją również specjalne akcje klasy B, które są zarezerwowane tylko dla założycieli firmy i kilku dyrektorów. To chyba oczywiste, że akcje te nie podlegają obrotowi publicznemu. Posiadacze akcji klasy B mają 10 głosów na akcję, a łączna wartość ich akcji to równoważność 61%, czyli większości głosów.

Jak inwestować w akcje Google (Alphabet)?

Teraz pokażemy Ci dwa sposoby inwestowania w akcje Google (Alphabet). Pierwsza opcja polega na długoterminowym inwestowaniu poprzez zakup tych akcji jako takich, natomiast druga to aktywny handel tymi akcjami. Jaka jest między nimi różnica?

Opcja pierwsza: zakup akcji Google

Prosty zakup akcji to najprostsze i najmniej czasochłonne podejście, a dla wielu inwestorów detalicznych może okazać się najbardziej zyskowne.

W zasadzie polega ono na zakupie fizycznych udziałów w danej spółce, w rezultacie czego nabywca staje się akcjonariuszem.

Na jakich zasadach działa inwestycja poprzez zakup akcji?

Zastanawiasz się, jak w praktyce wygląda inwestycja w akcje (nie tylko Coca-Coli)? Czego do niej potrzebujesz i jakie korzyści ona daje? Zapraszamy do zapoznania się z przykładem poniżej.

Przykład: Załóżmy, że cena akcji Google (Alphabetu) wynosi 120 dolarów, tak jak np. po podziale akcji w połowie 2022 roku. Ty masz na koncie dokładnie 6 000 dolarów, a więc możesz kupić dokładnie 50 udziałów.

Jeśli po pewnym czasie kurs akcji wzrośnie o 50 % do 180 dolarów, co może (ale też nie musi) nastąpić w ciągu kilku miesięcy lub lat, to ze sprzedaży swoich 50 akcji zainkasowałbyś łącznie 9 000 dolarów.

W ten sposób wartość Twojego rachunku inwestycyjnego wzrosłaby o 3 000 dolarów, które mógłbyś natychmiast wypłacić na swoje konto bankowe.

W przypadku, gdyby zarząd Google zdecydował się na wypłatę dywidendy, otrzymałbyś dodatkowy zysk. Niemniej jednak, jak dotąd spółka nie chce się dzielić swoimi zyskami i nic nie wskazuje na to, że to zrobi.

Opcja druga: aktywny handel akcjami Google

Przyjrzyjmy się teraz opcji nr 2, której fundamentalna zaleta polega na tym, iż udostępnia drogie akcje Google mniej zamożnym inwestorom, a na dodatek umożliwia spekulantom kupić większą ilość akcji spółki, niż mogliby sobie realnie pozwolić.

Handel CFD z wykorzystaniem dźwigni finansowej (lewarowany) oznacza w zasadzie, że możesz kupić więcej akcji niż na jakie Cię stać.

Notatka

W przypadku krótkoterminowych i bardziej ryzykownych transakcji na dźwigni radzimy jednak zapoznać się przynajmniej z podstawami analizy technicznej i fundamentalnej.

Dzięki kontraktom CFD akcje Google są dostępne dla większej liczby osób. Można nimi bowiem obracać dysponując nawet kilkukrotnie mniejszym kapitałem. Patrz przykład poniżej.

Przykład: Jeśli cena akcji Google wynosi (ponownie) 120 dolarów, a Ty masz na rachunku handlowym 6 000 dolarów, to korzystając z dźwigni na poziomie 1:5 możesz handlować akcjami o łącznej wartości 30 000 dolarów, czyli pięciokrotnością Twoich własnych funduszy.

Mógłbyś więc kupić nie 50, a nawet 250 akcji Google (Alphabet). Jeśli założymy taką samą zmianę ceny, czyli wzrost ze 120 dolarów do 180 dolarów, Twój zysk wynosiłby nie 3 000 dolarów, a 15 000 dolarów.

Dlaczego? Ponieważ kupiłeś 250 akcji, a wartość każdej z nich wzrosła o 60 dolarów. W przypadku zamknięcia transakcji (to znaczy sprzedaży wszystkich akcji) miałbyś na koncie łącznie 21 000 dolarów (6 000 dolarów, z którymi wszedłeś w pozycję oraz 15 000 dolarów zysku z udanego zagrania).

Ten przykład pokazuje zalety handlu kontraktami CFD, a w szczególności dźwigni, którą oferuje większość brokerów. Ale uwaga! Dźwignia finansowa zwiększa nie tylko potencjalny zysk, ale również potencjalną stratę. Jeśli przyszły kurs akcji Google (Alphabet) pójdzie przeciwko Tobie, to wystarczy naprawdę niewiele, a stracisz wszystkie środki pieniężne na swoim rachunku handlowym. Spekulując na wzrost kursu z wykorzystaniem dźwigni 1:5, wystarczy, aby cena akcji spadła o 20%, a stracisz wszystkie pieniądze – w praktyce zostaniesz wezwany przez brokera do zasilenia rachunku dodatkowymi środkami znacznie wcześniej niż zaistnieje taka sytuacja, aby Twoje pozycje inwestycyjne nie zostały automatycznie zamknięte.

Notatka

Uwaga: zawsze ustawiaj stop-lossa (tzn. automatyczne zamknięcie nieudanej transakcji) po z góry ustalonej cenie – tak, aby pojedyncza transakcja nie spowodowała utraty całego konta.

Gdzie można zainwestować w akcje spółki Google?

Aby móc dokonać inwestycji w Google, musisz posiadać rachunek inwestycyjny u jednego z brokerów. Tabelkę sprawdzonych i przetestowanych przez nas brokerów znajdziesz poniżej:

Faworyt redakcji

77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.
Zalety
  • Zakup i sprzedaż akcji i funduszy ETF wolne od opłat
  • Dobra obsługa klienta
Wady
  • Większe opłaty przy mniejszych zagraniach (nie dotyczy akcji i ETF-ów)
  • Brak niektórych popularnych instrumentów finansowych – opcji, obligacji, funduszy wzajemnych
Twój kapitał narażony jest na ryzyko

Użyteczne linki

Więcej informacji o Alphabet (Google) (GOOGL)

Nazwa firmyAlphabet (Google)
TickerGOOGL
Oficjalna strona internetowahttps://www.google.com
Data założenia1998
SektorTelekomunikacja
BranżaMedia i usługi interaktywne
Dywidendy
Wypłaca dywidendę
Następna dywidendaN/A
Termin wypłaty dywidendy17. 6. 2024
Data byłej dywidendy10. 6. 2024
Roczna dywidenda na akcjęN/A
Stopa dywidendy0,45 %
Wskaźnik wypłaty dywidendy3,07 %
Przychody
Przychód spółki$318 145 986 560
Zysk na akcję$25,37
Wzrost przychodów kwartalnie R/R15,4 %
Wycena
Kapitalizacja rynkowa$2 224 088 940 544
Wartość przedsiębiorstwa$2 140 153 577 472
P/BV (cena do wartości księgowej)6,92
P/E (cena do zysku)27,55
Oczekiwany P/E23,2
Wartość księgowa na akcję$23,65
Cena docelowa na Wall Street$194,3
Wartość przedsiębiorstwa w stosunku do przychodów6,14
Wartość przedsiębiorstwa do EBITDA19,27
Cena do przychodów6,41
Rentowność
EBITDA$109 723 000 832
Marża operacyjna32,52 %
Marża zysku25,9 %
Zysk brutto$156 633 000 000
Zysk na akcję (EPS)$6,52
Rozwodniony zysk na akcję (EPS)$6,52
Oczekiwany EPS (w tym roku)$7,57
Oczekiwany EPS (następny rok)$8,6
Oczekiwany EPS (w tym kwartale)$1,51
Oczekiwany EPS (następny kwartał)$1,68
Wzrost zysków kwartalnie R/R60,9 %
Wydajność
Zwrot z aktywów15,61 %
Zwrotu z kapitału29,76 %
Opinie analityków
Ocena4,37
Cena docelowa$152,8
Zdecydowane kupno33
Kup15
Trzymaj11
SprzedajN/A
Zdecydowane sprzedajN/A
Podział
Ostatni współczynnik podziału20:1
Data ostatniego podziału18. 7. 2022
Oceń akcje Alphabet (Google)
0
1

Autor

Pod tym profilem artykuły i recenzje publikują autorzy Finlio.pl oraz inni redaktorzy lub goście niebędący stałymi autorami.

Udostępnij ten artykuł

Dyskusja (0 komentarzy)

Dołącz do dyskusji

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Zaloguj się i bądź pierwszy! Opublikuj swoje przemyślenia i rozpocznij dyskusję.

Opinie
TOP Brokerzy giełdowi
77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.
Twój kapitał narażony jest na ryzyko
51% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne.

Akcje mogą Cię zainteresować: