Akcje Aston Martin w ciągu ostatnich kilku lat odnotowały dramatyczny spadek. Co się za tym kryje? I czy warto postawić na wskrzeszenie słynnej brytyjskiej marki?
Aston Martin (AML), znany producent luksusowych samochodów, przechodzi obecnie trudny okres.
Cena akcji spółki spadła o prawie 25% w ciągu ostatnich 3 miesięcy, a od lutego 2021 r. akcje straciły niewiarygodne 95% (!) swojej wartości.
Ten uporczywy spadek wywołał konsternację wśród inwestorów, mimo że samochody producenta należą do najpiękniejszych na świecie.
Producent samochodów aspirował kiedyś do zostania “brytyjskim Ferrari (RACE)”. Jak radzi sobie pod tym względem?
Sami oceńcie – kapitalizacja rynkowa Ferrari wynosi 90 miliardów dolarów, podczas gdy Aston Martina zaledwie 1,14 miliarda dolarów.
Jeśli przyjrzymy się bliżej obecnej kondycji firmy Aston Martin, odkryjemy kilka kluczowych kwestii, które od razu rzucają się w oczy:
Trudności finansowe Aston Martina są potęgowane przez rosnące zadłużenie netto, które wzrosło z 814 milionów funtów do 1,16 miliarda funtów.
Pomimo tych problemów pojawiają się jednak sporadyczne przebłyski nadziei.
Średnia cena sprzedaży samochodów firmy wzrosła do 245 000 funtów, a hybrydowy supersamochód Valhalla ma zostać wprowadzony na rynek jeszcze w tym roku.
Główny problem spółki polega na tym, że nie jest w stanie produkować i sprzedawać swoich samochodów z zyskiem.
Perspektywy dla akcjonariuszy pozostają jednak niepewne.
Firma odłożyła plany dotyczące swojego pierwszego pojazdu elektrycznego (EV) do drugiej połowy tej dekady, ale wydaje się to rozsądnym posunięciem, biorąc pod uwagę obecne problemy.
Chociaż obecna kapitalizacja rynkowa Astona Martina – 803 mln funtów – może wydawać się niska, wokół losów producenta samochodów jest wiele znaków zapytania.
Niektórzy obserwatorzy branży spekulują, że firma może zostać przejęta lub przeniesiona na własność prywatną.
Jeśli więc rozważasz inwestycję w jej akcje, wiedz, że jest to niezwykle ryzykowny zakład, czy Aston będzie w stanie zmienić swoją sytuację na lepsze.
Dyskusja (0 komentarzy)
Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Zaloguj się i bądź pierwszy! Opublikuj swoje przemyślenia i rozpocznij dyskusję.